Przepaść - kiedy góra to nie jedyne zagrożenie dla himalaistów...

Rok 1935. Grupa himalaistów chce wejść na niezdobyty dotąd szczyt Kanczendzongi. Mają plan podążać drogą ekipy Lyella, którzy 29 lat wcześniej chcieli dokonać tego samego i niestety ich wyprawa skończyła się tragicznie. Zginęła większość uczestników. Przez jeden błąd, który pociągnął za sobą lawinę nieszczęść...

W wakacje nie sprzątamy. I jemy lody na kolację

Lato, czy też raczej wakacje - to szczególny czas. Czas, w którym można wszystko! Bo o ile w pozostałe miesiące roku trzeba wstać na 8 do szkoły i być wyspanym, co u nas wiąże się z chodzeniem o 20 do łóżek, tak w wakacyjne wieczory szaleć można do późna.

Smak Lata

To jest ten czas, kiedy mogłabym jeść w kółko malutkie ziemniaczki z masłem i koperkiem (takie nawet nie obrane, tylko umyte i ugotowane – też tak jesz?), a do tego młoda kapusta. Kocham, no kocham taki zestaw! I kocham lato za truskawki, które codziennie wcinamy i nigdy nie mamy dość. I za maliny i poziomki, których coraz więcej w ogrodzie.

Wieczorna burza...

Nie, coś takiego nie miało miejsca. Ani dzisiaj, ani tydzień temu, ani nigdy wcześniej w tym miesiącu. Ani w poprzednim. I pewnie w lipcu i sierpniu będzie podobnie. Burze obserwujemy tylko w ten sposób - na wypiętrzających się chmurach, które odchodzą od naszego miasta hen, daleko... Ale chociaż wyładowania chmurowe są ładne.


Wiosna ma znaczenie

Wiosna jaka jest, każdy widzi. Czy też widział, gdyż w chwili gdy piszę te słowa, jest 30 stopni w cieniu, a ja siedzę z laptopem w ogrodzie, pod parasolem i zerkam jak dziewczyny oblewają się wodą z węża. Tegoroczna wiosna przyszła dość późno, a gdy już przyszła to i tak nie mogła się zdecydować - zostać, czy jeszcze zniknąć... Tegoroczna kapryśna wiosna mimo wszystko piękna była. Kocham wiosenny ogród. Spójrzcie tylko, jak pięknie było...

Metamorfoza korytarza

Kiedy mieszka się na poddaszu, gdzie skosy utrudniają aranżację przestrzeni, wykorzystuje się każdy możliwy kąt do praktycznego zagospodarowania. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku i możliwości pomieszczeń, ale generalnie trzeba kombinować. Nasze poddasze do największych nie należy, tym bardziej nie potrafię zrozumieć jak przez tyle lat ten niezwykle chudy i bezużyteczny kącik przy schodach, mógł nie spełniać tak ważnej dla mnie funkcji jaką spełnia teraz. Jak przez tyle lat mogłam nie wpaść na to, że to jest miejsce idealne na bibliotekę!

#książkiAgi - Pozwól mi wrócić

Książka Za zamkniętymi drzwiami rozłożyła mnie na łopatki. Byłam pod wrażeniem tego, że do ostatniego zdania trzymała w napięciu. Później sięgnęłam po Na skraju załamania i nie rozczarowałam się. Czytając, próbowałam rozszyfrować kto stoi za tymi wszystkimi wydarzeniami, ale niestety nie udało mi się to - koniec znów nieźle zaskoczył. W końcu premierę miała trzecia książka B.A. Paris i oczywiście musiałam ją kupić. I w połowie poczułam się rozczarowana...