22.08.2016

20.08.2016

Park Rozrywki Rodzinka - dlaczego już go nie lubimy?

Już o Rodzince pisałam, jakieś dwa i pół roku temu mniej więcej, wtedy byłyśmy zachwycone tym miejscem (przeczytacie i fotorelację zobaczycie tu - klik). Od tamtego czasu byłyśmy tam wiele razy, obserwowałyśmy mniej więcej na bieżąco zmiany tam zachodzące - nie zawsze fajne. Bo zlikwidowali dmuchany zamek który stał wewnątrz, przenieśli i zmniejszyli znacząco strefę maluszka a zwłaszcza ten piękny biały domek. Ale też na przykład dodali zjeżdżalnię na piętrze taką rurową, zakręcaną. A na zewnątrz stanął ogromny, dmuchany zamek ze zjeżdżalnią.

19.08.2016

14.08.2016

Nowe Zoo Poznań - wszystko, co musisz wiedzieć

Do Nowego Zoo dojechać można na kilka sposobów - autobusem, rowerem miejskim lub swoim (tylko trzeba go zostawić przed wejściem, na teren zoo nie wolno wprowadzać rowerów), samochodem lub Maltanką. Maltanka to koszt - 6zł bilet normalny, 4zł ulgowy lub 18zł bilet rodzinny. Oczywiście w jedną stronę, więc jeśli planujemy dostać się do zoo Maltanką, musimy się liczyć z podwójnym kosztem.
Niestety parking też kosztuje - 3zł za każdą rozpoczętą godzinę.

12.08.2016

Moje pierwsze zakupy na Aliexpress

Nastąpił ten dzień. W sumie nie dziś, tylko trzy tygodnie temu - równe trzy tygodnie temu kliknęłam "kup teraz" po raz pierwszy na Aliexpress. Kucyka kupiłam. Tego białego. Lekko z duszą na ramieniu, czy aby na pewno dojdzie, czy nie "utopię" tych 13 złotych, ale to przecież tylko 13 zł, a kto nie ryzykuje ten nie ma... No i kupiłam. I jest!

11.08.2016

09.08.2016

Na co wydamy 500+?

Dziś przyszła decyzja. Właściwie to przyszła jakieś pięć dni temu, ale dopiero dziś pofatygowałam się na pocztę odebrać list. W sumie to wiedzieliśmy już wcześniej, bo przelew - zaległy, od kwietnia - wkroczył na konto w ostatnich dniach lipca. Już nawet wleciał kolejny, sierpniowy. No ale że decyzja dopiero odebrana, to mogę tak oficjalnie mogę napisać - dostaliśmy 500+!

03.08.2016

Oli pełzak!

Patrzę na zdjęcia ze stycznia, lutego i nie chcę uwierzyć, że to tak dawno było. Że tak bardzo nasz Olisiek się zmienił od tego czasu. Nie widzę tego gołym okiem, dla mnie ciągle jest malutką, słodziutką dziewczynką, moją ukochaną, ale patrząc na zdjęcia drastycznie bije po oczach szybkość, z jaką dorasta. Aż nagle, ni stąd ni zowąd kilka dni temu, postanowiła zacząć przemieszczać się w pozycji brzusznej... Jest pełzakiem.