14.03.2017

10.03.2017

08.03.2017

W pokoiku na stoliku...

Pokój dziewczyn to miejsce, w którym spędzamy sporo czasu. Mamy tam duży dywan do zabawy, no i mnóstwo zabawek rzecz jasna. Na prawdę mnóstwo. I jak spojrzałam sobie na zdjęcia, które pokazywałam dwa i pół roku temu, to z lekka przeraziłam się tym, co panuje w pokoju teraz ;)

28.02.2017

26.02.2017

Emolientowy świat...

Niespełna miesiąc temu pisałam, że z emolientów teoretycznie przeznaczonych dla dziewczyn, korzystam i ja. Szczerze mówiąc nie wiem, dlaczego wcześniej nie zaczęłam podkradać im kosmetyków. Emolienty są genialne! A z kremem Nivea Baby S.O.S. nie rozstaniemy się już nigdy. Uwielbiam go. Także dla siebie na np przesuszone po myciu ręce.
Kiedy więc pewnego lutowego dnia nieoczekiwanie wyskoczyły mi z paczuszki całkiem inne kosmetyki z gatunku Emolientów, postanowiłam tamte pachnące dzidziusiem zostawić dziewczynom, a sama korzystać zaczęłam z tych nowych.

24.02.2017

21.02.2017

Syndrom pierwszego dziecka

Masz dziecko. Jedno, jedyne, wychuchane, zamknięte w złotej klatce niemalże. Obchodzić się z nim trzeba jak z jajeczkiem. Tak myślisz. Czyścisz więc podłogę pięć razy dziennie, bo czasem nie zauważysz, że jak coś mu spadnie to podniesie to i zje. Jak zauważysz, to zabierasz. Skrupulatnie przyrządzasz posiłki tylko według schematu żywienia odpowiedniego do wieku. Jedzenie zawsze pokrojone na kawałeczki, którymi nie sposób się zakrztusić - tak w razie czego. Wycierasz łapki z częstotliwością raz na pół godziny, żeby tylko brudnych do buzi nie wziął...

20.02.2017