09.04.2018

Marcowe nowości książkowe (i growe i bajkowe)

To już nie jest nowość, że kupuję więcej książek niż jestem w stanie przeczytać. Regularnie czytam z dziewczynami te dziecięce, a na swoje bardzo rzadko czas znajduję. Ale kiedyś to nadrobię, taką mam nadzieję :) Dlatego regularnie kolekcjonuję książki. W marcu w mojej biblioteczce znalazło się pięć nowości.

23.03.2018

16.03.2018

Łóżko Kura to był niewypał...

Kiedy nadszedł czas decyzji co z dziewczynkowym spaniem gdy Oli wyrośnie z niemowlęcego, w sumie głównie brałam pod uwagę łóżka piętrowe.Wydawało mi się, że to oszczędność miejsca i przestrzeni. A że jedyne słuszne piętrowe u nas to Kura, bo każde inne było za wysokie pod skosy, to kupiliśmy. I było super, do czasu...

14.03.2018

Biblioteka na antresoli

Antresola. Dotychczas było tu coś, co można by nazwać przechowalnią. Schowkiem? O, wiem - pomieszczeniem na niepotrzebne rzeczy. Było tu wszystko to, co może kiedyś się przyda i wszystko co się nie przyda. Okresowo była tutaj pracownia Świętego Mikołaja i wielkanocnego Zajączka. Był tu po prostu burdel na kółkach. W szczytowym momencie nie było gdzie nogi postawić. No aż strach... Aż przyszedł dzień, w którym stwierdziłam, że chciałabym tam bibliotekę.


20.02.2018

13.02.2018

Po co oni w ogóle chodzą w te góry?

Pasja przez duże P. Ryzykowna, niebezpieczna, ale wygląda na to że niesamowicie niektórym ludziom do życia potrzebna. Dlaczego? Przecież sam autor na pierwszych stronach książki pisze, że himalaizm nie ma żadnego głębszego sensu - tak samo jak nie ma go żeglarstwo czy chodzenie po parku. A jednak coś ich tam pcha...

17.01.2018

Zabawki z Aliexpress

Nie jestem nałogową zakupo-aliholiczką, ale od czasu do czasu coś tam zamawiam. Szczególnie zabawki. Przyznam, że ten serwis na prawdę uzależnia - samo szperanie po jego zakamarkach pożera długie godziny, a lista życzeń zapełnia się w tempie niewyobrażalnym! Ale kiedy przychodzi do zamawiania, robię to z wyczuciem. Delikatnie można by rzec. Nie szaleję. Ale muszę pokazać Ci, cóż takiego w przeciągu minionych kilkunastu miesięcy kupiłam. Wszystko, co tu zobaczysz zostało dogłębnie przez nas przetestowane, głównie w zabawie.


02.01.2018

Podsumowanie 2017 roku i plany na 2018

Rok 2017 nie należał do tego bloga. To widać gołym okiem gdy się zjedzie na stronie głównej w dół i spojrzy na liczby przy archiwum. W 2017 praktycznie cała moja internetowa uwaga skupiona była na drugim blogu. I na dwóch kanałach youtube. Zdecydowanie za dużo na siebie wzięłam biorąc pod uwagę to, że czas na internet mam tylko wieczorem gdy dziewczyny śpią. I to też nie w każdy wieczór. Było bowiem w 2017 roku sporo wieczorów filmowych. Książkowych zdecydowanie mniej, ale to się nadrobi w tym roku. Taki mam plan.