02.03.2013

Pierwsze puzzle Maluszka

Puzzle te mają już ponad rok. Jako że nie mamy w domu wykładzin ani dywanów, trzeba było zastanowić się nad zakupem czegoś, na czym kilkumiesięczna Martynka będzie mogła przebywać na podłodze. Wybór padł na piankowe puzzle.



Kosztowały coś około 50 zł. Jest ich 9 sztuk, a wymiary jednego to 31x31cm.
Spodobały mi się ze względu na różnorodność kolorów i wzorów. Każdy puzzel to jakby osobna historyjka.  No i też dlatego, nie ukrywajmy, że ja Puchatka strasznie lubię ;) Towarzyszą Martynce można by rzec w ważnych momentach jej życia. To na nich uczyła się pełzać, turlać, czworakować. Martynka bardzo lubi te puzzle. Obecnie służą nam one do układania. Martynka wciska każdy ząbek pokolei aż nie ułoży wszystkich (oczywiście z drobną pomocą)


Niestety na puzzlach widać ślady zużycia



Przy krawędziach ściera się nadruk


Puzzle mogą też być fajnym pojemnikiem na zabawki. Kiedy Martynka uczyła się chodzić i mieliśmy przerwę w ich używaniu (aby się nie potykała o nie), złożyłam z nich prostokątne pudło na piłki. Idealnie pasowało do puchatkowego pokoiku Martynki!

10 komentarzy:

  1. Ale śliczne, ale gdzie je kupiłaś ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na allegro :) Szukam ich ale znaleźć nie mogę, są inne wzory np coś takiego http://allegro.pl/najtaniej-puzzle-piankowe-disney-89x89-cm-i3061191156.html

      Usuń
  2. swietne puzzle :) my też lubimy Puchatka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ciekawi czy Martynka będzie lubiła Puchatka, czy ze względu na to że ma teraz sporo puchatkowych akcentów w pokoju i na ubrankach, znienawidzi go ;)

      Usuń
    2. wydaje mi się, że tym bardziej właśnie go polubi ;)

      Usuń
  3. Fajne są :) Na naszych nic się nie ściera, ale my mamy bez takich nadruków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jest zdecydowanie przewaga tych puzzli cyferkowo-alfabetowych, że przetrwają dużo dłużej :)

      Usuń
  4. wyglądają bardzo ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajne puzzle! Choć ja bym wolała inny motyw, bo Puchatek nieco mi się przejadł ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne puzzle. I to z Puchatkiem:)
    My mamy takie: http://lifestajlababy.blogspot.com/2013/02/mata-do-zabawy-skip-hop-playspot.html
    Jedyny problem, że Młody ząbkuje i zjada te szare łączniki, ślady ząbków są wszędzie:) Poza tym fajne i trwałe.

    OdpowiedzUsuń