17.05.2013

19 miesięcy

Cóż dziś napisać mogę.. Siedzę właśnie z maseczką na twarzy, czekając aż wyschną mi pomalowane paznokcie, wspominając sobie tak.

19 miesięcy temu Tinka miała całe 9 godzin i nie przespała ani minuty swojej pierwszej nocy na tym świecie. A matka, znaczy się ja, pod jakimś dziwnym wpływem hormonowym, ani na minutę oka zamknąć nie chciałam. Patrzyłam w to moje maleńkie cycające cudo i uwierzyć nie mogłam, że jest moja.

A dziś, to już duża panna jest..




Gdy zasypiała dwie i pół godziny temu, a ja leżałam jak zwykle na tapczanie przy łóżeczku, obserwując jak przytula osiołka, jak mówi mu dobranoc, jak trzyma go w małych ramionkach i mu śpiewa, chciało mi się płakać. Dlaczego Ona tak szybko dorasta..?

7 komentarzy:

  1. Dopiero miały rok, półtora... Czas chyba przyspiesza... Ale Martynka to jak przedszkolak wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj duża panienka
    Czy mała czy dorosła zawsze będzie Twoja

    OdpowiedzUsuń
  3. Echh ja też pierwszą noc nie spałam, tylko na dziecko patrzyłam! Druga sprawa, że się bałam, że jak zasnę, to go zmiażdżę :P

    OdpowiedzUsuń
  4. zdecydowanie za szybko rosną te dzieciaczki!buziaki dla małej

    OdpowiedzUsuń
  5. dokładnie, czas mógłby trochę spowolnić ;( moja malutka niedługo nie będzie malutka i smutno mi z tego powodu :((

    OdpowiedzUsuń
  6. Buziaki ma Tulinki :*
    Ps. zazdroszczę, że ma takie piękne długie włoski. Moja to normalnie prawie dwuletnia łysolka (no coś ciut jej teraz rosną, ale to prawie nic...)

    OdpowiedzUsuń