25.05.2013

Deszczowo.

Jaka u Was dzisiaj pogoda?
U nas lepiej nie mówić. Wstałyśmy jak zwykle koło 6.30 i od tego czasu ciągle pada. A właściwie ciągle leje!

I nic nie zapowiada poprawy pogody. W związku z tym nigdzie nie wychodziłyśmy dziś. Marcin w pracy ale zaraz wróci, to może popołudniu gdzieś pojedziemy jak mu się będzie chciało, co by choć na chwilę z domu wyjść. A my się zabrałyśmy po śniadaniu za porządkowanie Tinki pokoiku. Zabawki z których wyrosła odłożyłam na bok, jak Marcin baterie powyjmuje to się je schowa w karton i będą czekać na następnego użytkownika. Poukładałyśmy ładnie książeczki na półce w szafie, rozłożyłyśmy wreszcie kupiony w Biedronce kosz na zabawki. I od razu więcej miejsca się zrobiło w pokoiku jak nie stoją wszystkie pierdołki na wierzchu. Wiem że jest to chwilowy efekt i jak Tinka z drzemki wstanie to znów nie będzie gdzie nogi postawić, ale choć przez chwilę można oko nacieszyć porządkiem.
Tinka ma ostatnio fazę na wszystko co jeździ i lata. W związku z tym wykopałam z naszej biblioteczki tematyczne książeczki, którymi jest zachwycona! I kupiłam jeszcze jedną związaną z tematem, dostanie na dzień dziecka ale już wiem po obejrzeniu jej że będzie również zachwycona. Mam w planach jeszcze jeden prezencik na dzień dziecka, ale czy to wypali nie mam pojęcia, jeśli tak na pewno efekt zobaczycie :) No i koniecznie wyprawa do Nowego Zoo, jak tylko się ciepło zrobi i Marcin wolne będzie mieć to idziemy na całodzienny spacer. Doczekać się nie mogę, uwielbiam zoo a w tym dość dawno nie byliśmy chyba ze trzy lata temu ostatni raz.
Nic to, obiad czeka na przygotowanie, garderoba woła o pomstę, koniec tego dobrego odpoczywania czas zwlec się z łóżka. Jeszcze Martynka:


W ostatnich dniach coś bardzo się do swojej podusi przywiązała, bo bez niej ani rusz! Nigdzie. Nawet na spacery by ją brała.


A to co kiedyś mówiłam o interaktywnym Kubusiu, że to kit jak dla nas bo nie interesuje się nim Martynka wcale, odwołuję ;) Od jakiegoś czasu tańczenie do piosenek Kubusia jest obowiązkowym punktem dnia. I noszenie Kubusia, tulenie, wciskanie mu chrupek do paszczy gdy ją otwiera opowiadając historyjki, zdecydowanie Kubuś stał się jedną z najulubieńszych zabawek.

10 komentarzy:

  1. O my też mamy takiego Kubusia :) Dostałam go w spadku po dzieciach siostry. Na początku strasznie się go bała, wręcz uciekała, a teraz go uwielbia. Najbardziej lubi piosenki: Panie Krzysiu i Krasnoludki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wstępnie planowałam tego Kubusia na ostatnią Gwiazdkę kupić, ale nie kupiłam no i jak go później wygrałyśmy to się cieszyłam że nie kupiłam bo taki z niego niewypał ;) Ale na szczęście Tinka go polubiła :)

      Usuń
  2. Pogoda niestety się obraziła na nas, bo pada i pada :P A Magda ostatnio też przejawia większe uczucia względem podusi, bo dwa razy zasnęła tuląc jej koniec w łapkach, a nie żabkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście dziś już nie pada u nas :D

      Usuń
  3. U Nas nawet nie padało, ale zimno okropnie. W każdym razie chłód w spacerach nie przeszkadza :) Wam za to życzę pogody!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam w spacerach też nie przeszkadza chłód, ale deszcz już tak bo Młoda nie lubi siedzieć na rowerku pod folią zaraz ją zdejmuje, a na nóżkach po kałużach nie chce jeszcze chodzić ;)

      Usuń
  4. U nas też załamanie pogody, zimno okropnie i wieje halny dosłownie! Staramy się spacerować, ale jak mi już się nieprzyjemnie chodzi a na placach zabaw pustki to skracamy spacerki do godziny maks :p Szalejemy za to w domu... Baśka na razie zabawki kompletnie nie kręcą, o wiele ciekawsze jest zasuwanie na czworaka po całym domu i zwiedzanie wszystkich kątów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my z okazji niefajnej pogody powyciągaliśmy z pudeł zabawki którymi się dawno Tinka nie bawiła i miała radochę że ma nowe ;) Na szczęście dziś już słoneczko i piaskownica zaliczona

      Usuń
  5. A u nas od rana świeci słońce. I co z tego jak zimno i wieje cały czas...
    My w ZOO byliśmy na początku maja i moja Maja była zachwycona... tamtejszym placem zabaw ;p
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tylko mam nadzieję że Martynka nie będzie się bała zwierzątek ;)

      Usuń