28.05.2013

Z życia Tinki.

Zaczął się na dobre etap pod tytułem "a co to". Wcześniej go prawie wcale nie było, a teraz, szkoda gadać co ta dziewczyna wyprawia! Buzia jej się nie zamyka ani na sekundę. Jest ciągle w ruchu, stale biega, albo każe się ścigać ze sobą na wózki, albo gonić wielkim misiem, albo bawić się w chowanego, a przy tym stale gada "a to?" a najlepsze że przeważnie sama sobie odpowiada.

- A to? - tana (ściana)

- A to? - ninie (misie)
- A to? - auto dziadzi brrrrm wi niete (że ma drzwi zamknięte)
- A to? - bolot! A to? heho! bongo bongo peał! - zagadka: co to znaczy? ;)
A w przerwach między bieganiem:


Zwróćcie uwagę na poduchę bo pełni ona tutaj najważniejszą funkcję. Tinka bez swojej poduchy się nie rusza. Poducha po dniu spędzonym z Tinką nie nadaje się do niczego innego jak tylko do prania. Tinka uwielbia kłaść się na podusi gdzie popadnie, froterować nią podłogę, wycierać w nią buty po przyjściu ze spaceru gdy się wyrwie i nie zdążymy zdjąć, a co najważniejsze wcierać w poduchę przeżute wcześniej czekoladowe musli, oraz dając pić podusi która po zjedzeniu z Tinką musli jest bardzo spragniona. A spróbuje ktoś poduchę choćby na moment zabrać, koniec świata wtedy następuje, taki jest ryk.

16 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Też nie nadążasz z praniem go? ;)

      Usuń
  2. A u nas Tusia ma swojego Cika (króliczka) bez którego ani rusz :D
    A poza tym Tinka to niezła gaduła - super !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tinka niestety nie daje się przekonać do przytulanek :( Jedyne akceptowalne pluszaki to dwa wielkie misie które sprawiają kłopoty w noszeniu z powodu wzrostu więc tylko z nimi zasypia, a raczej na nich ;)

      Usuń
  3. U Nas żaby... Ale wygadana :) Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zazdrość, ciesz się ciszą i spokojem :P

      Usuń
  4. heho strzelam, że helikopter ;P a reszty nie mam pojęcia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. helikopter wysoko wysoko poleciał, no jak ciotka możesz tego nie wiedzieć :P

      Usuń
  5. wyobrażam sobie jak to słodko musi brzmieć z ust Tineczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak brzmi słodko ;) Tylko dlaczego w aż TAKIEJ ilości ;)

      Usuń
  6. Ale super jak maluchy tak mówią:) Śmieszna ta poducha:) Ciekawe co u nas będzie takim hitem?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie to czego najmniej się spodziewasz ;) Ja najróżniejsze przytulanki Tince podsuwałam zamiast tej poduchy, ale ona nie chce :(

      Usuń
  7. naturalna ciekawosc dziecka ;) u nas tez jest a co to, a po co a na co? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli mówisz że to jeszcze potrwa długo? ;)

      Usuń