29.06.2013

26.06.2013

22.06.2013

Gdzie się podziewamy..?

Pogoda u nas dopisuje, więc korzystamy ile się da. Całe dnie spędzamy na dworze, z przerwą na drzemkę w czasie której przeważnie i ja też śpię z Martynką (zeszłoroczne wakacyjne wstawanie o 5 wróciło! ;( a brak w domu folii budowlanej aby okno zaklejać na noc :/). Czas ucieka nam niewyobrażalnie szybko. Tak w skrócie więc napiszę tylko co u nas.

18.06.2013

14.06.2013

Dzień z życia Martynki.

Godzina 6.40 na zegarze. Nie śpię już od jakichś 20 minut, w sumie nie wiem czemu. Marcin już w pracy, to leżę sama i delektuję się ciszą. Jeden z niewielu tak cichych momentów w ciągu dnia.
Godzina 6.44 z pokoju obok dochodzą dźwięki gmerania się w łóżeczku. Przeciąga się chyba panna i przerzuca z jednej strony na drugą. Zaraz słychać ciche wołanie: mamo mamo.

09.06.2013

07.06.2013

Kryzys mleczny.

Myślałam, że to tylko chwilowe było. Ale trwa jakby za długo. Pamiętam że już takie sytuacje miały miejsce gdzieś przed roczkiem, że Martynka mleka pić nie chciała. Ale wtedy nic z butelki pić nie chciała nawet wody. Wyszły zęby i wróciło wszystko do normy. A teraz...