22.06.2013

Gdzie się podziewamy..?

Pogoda u nas dopisuje, więc korzystamy ile się da. Całe dnie spędzamy na dworze, z przerwą na drzemkę w czasie której przeważnie i ja też śpię z Martynką (zeszłoroczne wakacyjne wstawanie o 5 wróciło! ;( a brak w domu folii budowlanej aby okno zaklejać na noc :/). Czas ucieka nam niewyobrażalnie szybko. Tak w skrócie więc napiszę tylko co u nas.

Planujemy kupić fotelik rowerowy i jeździć na wycieczki rowerowe. Przydałyby się też nowe rowery bo te co mamy to są strasznie stare, ale to już na pewno nie w tym sezonie. [edit: a jednak nie wyszło..;)]

Remont części korytarzowo-schodowej można uznać za zakończony. Do oczojebnie czerwonej ściany się już przyzwyczaiłam i już mi nie wygląda to jak wejście w dwuznaczne miejsce. Drzwi przesuwne do schowków schodowych zamontowane, pozostało jeszcze coś z tymi schodami zrobić bo wyglądają tragicznie. No i nowe drzwi zamówić.

Martynka urwisuje, biega, skacze, jest radosna i uśmiechnięta każdego dnia, tylko nad tymi pobudkami o 5 musi popracować ;) A tak spędza upalne dni:


Tinka w basenie, a mama obok na leżaku. A dziś też pierwszy raz w swoim prawie już siedmiomiesięcznym życiu basenowanie zaliczyła kuzynka Madzia :)

Tak bym chciała pisać i czytać Was częściej. Niestety moje urodzinowe życzenie z marca o wydłużenie doby lub spowolnienie czasu, wciąż się nie spełniło.

12 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że wkrótce i czasu będzie więcej :) A póki co korzystajcie z pogody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasu chyba będzie więcej dopiero jak się pogoda popsuje ;)

      Usuń
  2. Nie dziwię się, że korzystacie z pogody :) Przecież lato trwa tak krótko :(
    My też przymierzamy się do zakupu fotelika, ale mamy już wybrany taki na tył roweru, na bagażnik. Mieliśmy już taki pożyczony od znajomych i się sprawdził, Marta była zachwycona przejażdżkami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaki model macie wybrany? :) Z ofertą tylnych fotelików jeszcze się nie zapoznawałam, pewnie tak za dwa lata trzeba będzie zmienić jak z tego Tinka wyrośnie, to się zgłoszę po opinię o Waszym ;)

      Usuń
  3. Fotelik na rower wygląda bardzo fajnie. My mamy taki montowany z tyłu i rzeczywiście wielkim minusem jest to,że nie widzimy Majki. Ale ona i tak lubi takie przejażdżki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziecku to zapewne bez różnicy czy siedzi z tyłu czy z przodu bo tak i tak jest fajnie :) Ja planuję na co dzień sama z Tinką jeździć dlatego chcę ją widzieć ;) Jakbyśmy tylko we dwoje jeździli to bez różnicy w sumie czy siedzi z przodu czy z tyłu bo wtedy drugi rowerzysta ją obserwuje ;)

      Usuń
  4. ja się trochę boję wozić Mała na rowerze, ale bardzo chciałabym się przemóc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem pozytywnie nastawiona, aczkolwiek troszkę obawy mam jak nam się podróżować będzie ;)

      Usuń
  5. Łooo ten fotelik kosmicznie wygląda...Wygodnie się tak jeździ? Nie przeszkadza dziecko w dostępie do kierownicy...? My w ogóle nie rowerowi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, znajoma użytkuje go już przy drugim dziecku i jest zadowolona, ja go nie wypróbowywałam gdyż nie lubię jeździć na cudzych rowerach i nie odważyłam się wsiąść razem z Martyną ;) W dostępie do kierownicy na pewno nie przeszkadza z tego co widzimy jak nim jeżdżą :)

      Usuń
  6. pierwszy raz taki widzę;P jakoś mam obawy, że przeszkadzałoby mi dziecko tuż przede mną, choć możen bym się przemogła gdybym spróbowała... za to woziłam dzieci w foteliku montowanym do kierownicy i było ok. Na przyszły rok będziemy musieli koniecznie kupić, bo ja rower uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też nie wiem, gdzie te wszystkie godziny, dni, tygodnie pouciekały...

    OdpowiedzUsuń