14.07.2013

Martynkowe dialogi

Po śniadaniu. Martynka jeszcze siedzi przy stoliczku i kończy jeść, ja idę w stronę schodów do szafki z butami bo zaraz wybieramy się na spacer. Martynka widząc to szybko wstaje i biegnie w moją stronę wołając żebym zaczekała.
mama! kekaj na mnie!

11.07.2013