28.09.2013

Książeczkowa miarka wzrostu

Miarkę wzrostu Martynce kupić chciałam już dawno. I właściwie to nie wiem dlaczego tego nie zrobiłam od razu? Ale jak to mówią, lepiej późno niż wcale. Więc gdy podczas ostatniej wizyty w "Pati i Maksie" na półce z książkami ujrzałam tę oto pozycję, wiedziałam że nie wyjdziemy bez niej.


"Kubuś i Przyjaciele - raz, dwa, trzy, kryjesz ty!" to miarka wzrostu i książeczka w jednym. Na sztywnych, harmonijkowych stronach przeczytamy historyjkę o zabawie w chowanego, jak to Kubuś szuka po kolei swoich przyjaciół.





A na drugiej stronie książeczki znajduje się miarka wzrostu. Można przyklejać na niej zdjęcia, można ją oczywiście powiesić na ścianie, czego my jeszcze nie zrobiliśmy mamy zamiar zacząć zaznaczać wzrost od drugich urodzin :)




Wydawcą książeczki jest Egmont Polska, a kosztowała około 24zł. Była też wersja z Myszką Minnie.

19 komentarzy:

  1. Podoba mi się i to bardzo, mój Maluszek lubi Kubusia i jego przyjaciół :) Może to go zachęci do mierzenia się ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jak u nas będzie z mierzeniem, czekamy do 17 października na ten pierwszy raz ;)

      Usuń
  2. My mamy tę drugą. Żałuję, że ją kupiłam :P Ta miarka zaczyna się od iluś tam cm i żeby mierzyć, musiałabym ją na określonej wysokości powiesić. Wolę takie, które liczą od podłogi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od 70 cm się zaczyna. A to nawet nie wiedziałam że są takie co od podłogi liczą ;) My powiesimy na odpowiedniej wysokości haczyk na ścianie żeby można było już bez mierzenia później ją wieszać i mierzyć ;)

      Usuń
  3. Miara jest to teraz tylko rosnąć na pociechę mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla syna tak kupowałam, że do dziś nie ma (6lat) teraz kolej na córkę ale też juz 16 miesiecy i sie odwleka :)

    Zapraszam: http://niepolka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czas nabyć przy najbliższej wizycie w sklepie! ;)

      Usuń
  5. Ja też się z zamiarem zakupu nosze i noszę bo ciągle tyle czasu przed nami a tu pyk syn skończył rok i dalej nie ma:) A ten Kubusiowy straszny słodziak więc pewnie się rozejrzę bo maluch uwielbia wszelkie misie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też misie na topie, kolekcjonujemy wszystko co misiowe ;)

      Usuń
  6. książeczka z miarką 2 w 1 super!
    zapraszam na swojego nowego bloga http://zosiulinkowo.blogspot.com/
    oczywiście obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. książeczka z miarką 2 w 1 super!
    zapraszam na swojego nowego bloga http://zosiulinkowo.blogspot.com/
    oczywiście obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajna sprawa, chyba też muszę pomyśleć o czymś podobnym, bo na razie znaczymy się na framudze od drzwi,a le jak się przeprowadzimy....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam że nas z siostrą mierzyli na framudze drzwi :D U nas niestety nie ma odpowiednich ku temu framug ;)

      Usuń
  9. Aż wstyd się przyznać ale my miarki nie mamy- a tez juz dlugo sie zbieram do jej zakupu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to mówią, lepiej późno niż wcale ;)

      Usuń