21.09.2013

Z cyklu: sobotni czas zabaw - Drewniany pociąg.

Czas wreszcie wprowadzić tu u nas jakiś porządek. Ruszamy więc z nowym cyklem! Może to mnie zmobilizuje do systematyczności? Bo tyle mamy różności które chcę Wam koniecznie pokazać, bo które na prawdę warte są pokazania, którymi uwielbiamy się bawić.. Wprowadzam więc cykl pod wdzięcznym tytułem: sobotni czas zabaw! W końcu sobota wieczór to idealny czas na zabawę, prawda?
Na dobry początek, coś o czym już dawno chciałam Wam napisać. Drewniany pociąg - puzzle firmy Elefun.


Jak widać na opakowaniu, są one przeznaczone dla dzieci od dwóch lat. Ja kupiłam je jakoś wiosną w Biedronce i od tamtego czasu regularnie się nimi bawimy. Co prawda jeszcze nie według ich głównego przeznaczenia, Martynka póki co nie bardzo chce układać standardowo puzzle gdzie elementy do siebie dopasowywać trzeba. Za to wciąż bardzo lubi inny rodzaj drewnianych puzzli-układanki o których pisałam Wam tutaj.



Ale wracając do pociągu: jest wykonany solidnie i raczej nie sposób go zepsuć. Puzzle przeszły u nas na prawdę wiele testów, od chodzenia po nich, przez rzucanie a nawet próby zjedzenia. Testy te przetrwały bez uszczerbku i do dziś są jak nowe. Jedynie opakowanie nie przetrwało, kiedy pewnego razu Martynka niespodziewanie postanowiła poskakać po rozsypanych puzzlach i kartoniku.


















Puzzle są bajecznie kolorowe. Literki na które nie zaczyna się żadna nazwa zwierzątka zastąpiono po prostu zwykłą dużą literą. Po złożeniu w całość puzzle mają prawie dwa metry długości!

A jak my się nimi bawimy? Oczywiście układa je mama (bądź inny dorosły towarzysz zabawy). Angażuję w to układanie Martynkę jak się da. Naturalnie nie potrafi jeszcze znaleźć po kolei każdej literki alfabetu, ale bardzo dobrze radzi sobie z szukaniem zwierzątek. Aby się nie zniechęcała za bardzo wśród ogromu puzzli, rozkładam jej po kilka sztuk i proszę o podanie konkretnego stworzonka. Uczymy się przy okazji wyglądu poszczególnych liter alfabetu oraz ich kolejności. A, B, C, D Martynka ma opanowane do perfekcji, nad resztą powoli pracujemy ;)

17 komentarzy:

  1. Fajna zabawa. lubię drewniane, niegrające zabawki - oby Zuza też polubiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też takie lubię. Ale niestety w rankingu drewniane lub plastikowe grające, przewagę u Martynki mają te drugie ;)

      Usuń
    2. Ja również wolę drewniane zabawki ale nie dziwię się Martynce :) grające ciekawsze przecież :)

      Usuń
    3. Niby tak, ale z drewnianymi więcej możliwości zabawy ;)

      Usuń
  2. Wygląda to super :-) Szkoda, że nie można ich kupić teraz w Biedronce, bo chętnie bym po nie skoczyła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę i pewnie się zacznie szał zabawek w marketach, więc trzeba obserwować gazetki Biedronki bo może jeszcze będą ;) Oni bardzo często mają zabawki Elefun oraz Wader z tego co zauważyłam

      Usuń
  3. Wyglądają świetnie i też bym je z chęcią kupiła Tusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukałam na allegro ale niestety nigdzie ich znaleźć nie mogę. A pamiętam że jak się pojawiły w Biedronce to sprawdzałam w necie żeby ceny porównać to na allegro pełno ich było, tylko prawie dwa razy droższe niż w Biedronce ;)

      Usuń
  4. W biedronie często są zabawki tej firmy i też nam sie bardzo podobają, my mamy inne drewniane, które też służą do zabawy inaczej niż wskazywałby na to producent, ale ważne że się podobają i że rozwijają. Cały czas niecierpliwię się i zastanawiam co Ty wymyśliłaś z tymi eggusiami;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pociąg na pewno posłuży jeszcze do zabawy zgodnie z jego przeznaczeniem jak Martynka podrośnie ;) a nad eggusiami pracuję cały czas w wolnych chwilach ale baaardzo wolno mi to idzie wolniej niż myślałam ;)

      Usuń
  5. bardzo fajne, lubię drewniane zabawki

    OdpowiedzUsuń
  6. Drewniane klocki są the best!
    Wasz pociąg zapewne bardzo spodobałby się Natalce, fajnie się bawicie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety drewniane zabawki u nas nie są tak bardzo lubiane jak te plastikowe gadające, ale od czasu do czasu się bawimy ;)

      Usuń
  7. Drewniane klocki są the best!
    Wasz pociąg zapewne bardzo spodobałby się Natalce, fajnie się bawicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak sobie właśnie pomyślałam, że muszę kupić Baśce jakies takie dopasowywanki ze zwierzaczkami :) Dzięki za pomysł! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam te o których pisałam już kiedyś, z linka z notki, na pewno się Basi spodobają tego typu zabawki :) Choć u nas tak na prawdę dopiero całkiem niedawno w ogóle zostały przez Martynkę zauważone te dopasowywanki ;) Planuję jeszcze zakup drewnianych magnetycznych puzzli z wędkami zobaczymy jak to się sprawdz

      Usuń