27.11.2013

Caretero barierka - nasze wrażenia

Czas podzielić się z Wami naszymi wrażeniami z testowania barierki ochronnej oraz krzesełka do karmienia, które w ramach programu Testero otrzymałyśmy od firmy Caretero.
Na pierwszy ogień barierka.



Barierka ochronna Safari, jak możemy zobaczyć na stronie producenta dostępna jest w czterech wersjach kolorystycznych: zielonym, niebieskim, szarym, oraz różowo-fioletowym.

Pierwsze wrażenie: jaka ona jest duża! Niewiele co prawda barierek na łóżeczka jeszcze widziałam, ale tak dużej nigdy. A jej wymiary to 120x40 cm.
Jak wiecie, w Martynce jakiś czas temu obudził się gen nocnego wędrownika. Do spania upodobała sobie swoją pokoikową kanapę, z której spadła w nocy kilka razy pomimo zastawiania poduchami. Zastanawiałam się wtedy co zrobić żeby nie spadała. Bo przekonać jej do spania w łóżku nie jest łatwo, pomimo że w nim zasypia to w nocy i tak się przebudza i z niego wychodzi.
Ta barierka uratowała Martynki pupcię przed poobijaniem się. I uratowała mamę przed nocnymi spacerami celem sprawdzania, czy aby mój Maluch nie leży na ziemi.







A taka jest ogromna! Zdjęcie zrobione na standardowym dziecięcym łóżeczku o długości 120 cm:



Montaż barierki na łóżku jest banalnie prosty. Wystarczy ją wsunąć między dno łóżeczka a materac:



Barierka wykonana jest z drobnej siateczki, dzięki czemu nawet gdy się przez sen nasz Maluch do niej przytuli będzie mógł swobodnie oddychać.


Tak wygląda po złożeniu:


Przez cały czas testowania zastanawiałam się, o jakich jej wadach mogłabym napisać. Może że taka wielka? Ale przecież rozkłada się szybko i łatwo i zajmuje niewiele miejsca, więc nawet gdy nie mamy gdzie ją rozłożoną trzymać w ciągu dnia, możemy rozmontować i schować do szafy na półkę. To może że materiałowa? Bo przecież może się okazać, że przez to mało wytrzymała i się podrze. Ale nic takiego nie miało miejsca, barierka wytrzymała trzytygodniowe martynkowe harce łóżkowe i nic jej nie zaszkodziło, ani małe nóżki wierzgające, ani paluszki sprawdzające wytrzymałość siateczkowych oczek. Myślałam, myślałam i nic nie wymyśliłam. Ona nie ma wad jak dla mnie. Jest idealna.


I na koniec krótki film, w którym m.in. pokazuję jak się barierkę rozkłada:



22 komentarze:

  1. O kurcze, że też wcześniej nie widziałam o takich barierkach! Przydałaby się, bo Ola śpi ze mną pół nocy i ja budzę się i sprawdzam jak leży, czy nie spadła, czy nie rozkopana..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak się budziłam i chodziłam sprawdzać czy czasem Martynka nie wywędrowała na kanapę i na podłogę nie spadła ;)

      Usuń
  2. Właśnie znalazłam rozwiązanie jak syna przenieść na dół łóżka piętrowego żeby był bezpieczny ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że mogłam zainspirować :))

      Usuń
  3. Nie wiedziałam, że takie coś istnieję.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda całkiem przyzwoicie. Jednak takie barierki są przeznaczone tylko do łóżek z materacami. Szukałam jakiejś barierki jak przenosiłam Tusię ze spaniem na wersalkę, ale do nich nie ma żadnych zabezpieczeń. Okazało się, że Tusia ani razu nie spadła i bynajmniej nie musiałam kombinować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałam w notce, nam służy ona nawet na kanapie :) Mamy materac z naszego dawnego łóżka na Martynki kanapie i w ten sposób się barierka trzyma

      Usuń
    2. Jak tak to i ok :) Ja nie miałam wolnego materaca :/
      Tyle, że szkoda, że jeszcze nie wymyślono zabezpieczeń takich na wersalki... bo jednak są i tacy co z nich korzystają.

      Usuń
    3. Chyba jedynym typowo kanapowym zabezpieczeniem jest zastawienie krzesłami ;) Tylko co jak ktoś krzeseł nie ma, jak my ;))

      Usuń
  5. super sprawa, swego czasu nie mogłam się nigdzie doszperać do takiego bajeru, ale pewnie szukałam pod złymi hasłami, bo nawet nie wiedziałam, że takowe istnieją

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej też nie wiedziałam że takie cuda są :)

      Usuń
  6. No faktycznie bardzo fajna, Majeczka już śpi spokojnie ale był czas że właśnie czegoś takiego szukałam i nic wtedy nie było , pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe kiedy Martynka zacznie spokojnie spać ;)

      Usuń
  7. Fajna sprawa! I ładnie wygląda :) znam caretero z łóżeczek turystycznych, miałam okazję wypożyczać z wypożyczalni i całkiem niezłe było. A do jakich rozmiarów złożyłam owo łóżeczko ;) Bomba ;) No i jeszcze widziałam wózki spacerówki, ale nie jeździłam ;)
    To teraz rozumiem, że śpicie już spokojnie? :)

    www.swiat-wg-anuli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śpimy na pewno spokojniej niż przedtem ;))

      Usuń
  8. przydałaby mi sie taka barierka, bo mój wiercipietek ostatnio śpi ze mną zamiast w łóżeczku,
    w no0cy raz musiałam go łapać bo przeskoczył przez poduszki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam też właśnie przeskakiwała przez poduszki i spadała ;)

      Usuń
  9. Super! Młody ostatnio śpi dobrze tylko ze mną w łóżku,przydałaby się. ciekawa jestem jaka jej cena :)

    OdpowiedzUsuń
  10. witam, mam pytanie odnośnie rodzaju łóżek, do jakich pasuje barierka. ogladałam różne łóżka i w jednych materac jest osadzony w skrzyni jak np w tym przypadku : http://allegro.pl/lozko-kamil-160x80-szuflada-materac-gryko-koko-i3756829233.html czy do takiego łóżka barierka bedzie pasowała?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam,
      Proszę mi wybaczyć ale dopiero zobaczyłam to pytanie :) Przez brak moderowania komentarzy nie zauważam że ktoś we wcześniejszych postach coś pisze. Barierka będzie pasowała, my właśnie takie łóżeczko teraz kupujemy bo się Młodej odwidziało spanie na kanapie i z powrotem do niemowlęcego się wpakowała. I sprawdzałam, będzie pasować :))

      Usuń