19.12.2013

Sajonara drzemko...

I stało się.
Ubolewam nad tym ogromnie i jeszcze nie umiem się pogodzić.
Nie umiem przeorganizować rytmu dnia. Nie ogarniam obiadów tak do końca.

Południowej drzemki nie ma. Już codziennie jej nie ma.
A ja tak bardzo bardzo jej potrzebuję!
Położyć się obok Martynki gdy zasypia i przymknąć oko na moment.. I wstać po 15 minutach pełna energii.
A teraz... Godzina 17 przychodzi a ja na oczy nie widzę.
18 godzina, ja zasypiam na stojąco..
A każda próba ukrycia się gdzieś na moment pod kocem kończy się taką sytuacją:
- mamo wstawaj, dzień jest, obudź!!

Skąd ten człowieczek ma tyle energii żeby nie spać od 8 do 20?
Ano pewnie stąd, że od 20 do 8 ładnie bez pobudki śpi..
Też bym tak chciała.

16 komentarzy:

  1. Noo to faktycznie przełom. Ja jednak czasem celowo nie kłade potwora, żeby mi potem ładnie wieczorem zasnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas [tfu tfu] nigdy nie było problemów z wieczornym zasypianiem, punkt 21 i dziecka nie było :))

      Usuń
  2. chyba mamo musisz spać tak jak Martynka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym! Ale kto za mnie zrobi to co porobić muszę kiedy śpi ;))

      Usuń
  3. Jestem przerażona, bo moja córa w wieku Twojej, a ja nie chce konca dziennych drzemek. O nie!!!!!!!!!!
    Jak to się u Was stało? Nagle? Jednego dnia, drzemka kolejnego już nie? Czy jakoś bardziej łagodnie?

    Uściska dla Was na święta.
    Ania i Mała Nina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tak o tym myślę, to z końcem lata zaczęły się bunty drzemkowe. Dwa dni nie spała, trzy tygodnie drzemki były, dzień nie było, itp.. Od listopada coraz częściej się zdarzały dni bezdrzemkowe, średnio co 3-4 dzień nie było spania. No a od prawie tygodnia nie śpi już wcale. Ale np Martynki rówieśnik dzień w dzień 2h w południe śpi. Więc to zależy jak zwykle od dziecka ;)) Oby u Was jak najdłużej te drzemki trwały!

      Usuń
  4. hmmmm a ile dzieciaczek ma lat?
    moja ma 16 miesięcy i jak na razie ma dwie drzemki w ciągu dnia uf :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 26 miesięcy. A Twoja to długo ma dwie drzemki :)) Pamiętam że Martynka jak skończyła rok prawie momentalnie się przestawiła na jedną drzemkę ;))

      Usuń
  5. Współczuję!
    I dziękuję po cichu, że u Nas to jakoś inaczej wygląda... Mniej boleśnie.
    Sił dużo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas pomału chyba się normuje. Tfuuuu aby nie zapeszyć. Jest mega kryzys mniej więcej koło 16 gdzie Martynka chce spać, ale nawet jak się położy to nie zasypia. I później do wieczora już nawet nie marudzi, czyli to już na prawdę ten czas na odstawienie drzemki :((

      Usuń
  6. tez się boje "odstawienia" drzemek :/
    mam nadzieje że chociaż do lata Maja jeszcze będzie drzemkowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale że jak? TO już? Toż to trzylatki w przedszkolu mają jeszcze obowiązkowe leżakowanie, a ona już taka dorosła?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz ;(( Ubolewam nad tym bardzo ;((

      Usuń