25.01.2014

Imieninki panny Martynki

Za pięć dni Martynka ma imieniny, ale my postanowiliśmy obchodzić je już dziś.
Były ciasteczka imbirowe, muffinki z borówkami i z okazji specjalnej okazji ciacha w czekoladzie ile dusza zapragnie ;))
Martynka zachwycona prezentami, w szczególności jednym. O tym:



Trzaskające mrozy za oknami nie zniechęcają nas do spacerowania. Codziennie wychodzimy, choćby tylko na krótki spacer do sklepu i z powrotem (bo Martynka nie zawsze chce dłużej). Szkoda tylko, że śniegu u nas brak. Ale prognozy mówią, że nadejdzie ten śnieg po weekendzie. Oby!

A wczoraj było tak...


3 komentarze:

  1. O, fajnie zobaczyć ten wózek na filmie. Bardzo ciekawy jest. A jak się jeździło?
    To teraz będziesz się bawiła w sklep na okrągło? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby przyszedł, bo u Nas dużo go :) Ale ja znowu o odwilży słyszałam od piątku, może znowu się odmieni ;) Oby nie u Nas. Faaaajna ta kasa ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Królowa Karo:
    jeździ się nim super! Będą następne filmy i na blogu recenzja też będzie :))

    Magda M:
    zazdrościmy śniegu :))

    OdpowiedzUsuń