15.02.2014

Przegląd puzzlowy.

Puzzle ciągle są u nas na topie. Martynka coraz sprawniej je układa. Dlatego z ogromną przyjemnością kupuję coraz to nowsze egzemplarze. W chwili obecnej mamy 11 puzzli.


Puzzle 9-elementowe Martynka układa "z zamkniętymi oczami". Nie sprawiają jej już w ogóle trudności, zwłaszcza że w ramce znajduje się obrazek z podpowiedzią. Ostatnio sięga po nie rzadziej, zdecydowanie bardziej woli te z większą ilością części.
Z 9-elementowych mamy w swojej kolekcji drewniane:




Oraz kartonowe w książeczce








Książka zawiera też tekst, ale jako że jest to wpis puzzlowy ograniczamy się do samych układanek :)) Ale o książeczce na pewno jeszcze napiszę.

Z drewnianych puzzli mamy jeszcze zwierzątka na wsi i bohaterkę bajki Zaplątani Disneya. Są większe i co za tym idzie mają więcej elementów, niż te wspomniane wyżej.



Zarówno zwierzątka jak i Zaplątana, są bardzo grube. Myślałam że to będzie ich plusem, ale niestety jest to minusem, bo przez to ciężej się ze sobą łączą, a jeszcze gorzej rozłączają.







Baby Puzzle Trefl:


W opakowaniu mamy cztery obrazki, o różnym stopniu trudności (od dwóch elementów do czterech). Puzzle są kartonowe, duże, bez trudu się ze sobą łączą, są dość grube.




Są one u nas najmniej lubiane. Mam wrażenie że przez to, że zbyt łatwo się je układa. Martynka właściwie wcale nie sięga po nie.

I na koniec te najbardziej ulubione. Z Peppą rzecz jasna.







Pisałam już o nich, dodam więc tylko że są one kartonowe, duuuuuże co zresztą widać, bardzo łatwo się ze sobą łączą i nie sprawiają najmniejszego problemu w układaniu. Niby od 3 lat, a nasza dwulatka sobie z nimi radzi wyśmienicie.

Martynka w swoim żywiole:


0 komentarze:

Prześlij komentarz