14.05.2014

Jedna nowość, jeden powrót.

Wiele miesięcy temu postanowiłam nie pisać więcej o jedzeniu. Wiele dni temu zadałam sobie pytanie, a w sumie to dlaczego nie? Obserwując dłuższy czas pewną grupę społeczną dostrzegłam, jak wiele mam ma ten sam problem co ja. Przychodzę wam więc na ratunek! ;)

Od kuchni powraca. Będzie przepisowo, owocowo i warzywnie, będzie słodko ale jak najzdrowiej - dla małych łasuchów.
Nie chcę zapeszyć, a co tam! Nieskromnie przyznam, że bardzo dobrze mi idzie przemycanie wszelkich składników, które w postaci "surowej", nieopakowanej w żadną otoczkę, Martynka zjeść nie chce.

I tak, dziś zapraszamy was na niebiańską ucztę:

Jogurtowo-truskawkowe biedroneczki w kropeczki



Jest to tak właściwie wariacja na temat naleśników. Tylko zamiast mleka - jogurt. A mąka koniecznie pełnoziarnista.
Na około 8 placuszków potrzebujemy:
- jajko
- mały kubek jogurtu naturalnego
- mąki pełnoziarnistej niepełną szklankę (tak myślę, bo zawsze daję na oko. Ciasto musi być w miarę gęste)
- kilka truskawek

Truskaweczki kroimy drobno i dodajemy do zmiksowanej reszty składników. Miksujemy raz jeszcze wszystko razem i smażymy. Posypujemy cukrem pudrem i napawamy się widokiem, jak szybko nasze truskawkowo-jogurtowe pyszności znikają.


I jeszcze szybko na koniec o nowości, która na blogu zagości. Co tam zagości, regularnie się będzie pojawiać! Nowy dział rowerowy. Wiecie, że niedawno kupiliśmy fotelik i że dziś dotarł mój piękny nowy rower ;) I wracamy do tego, co w czasach przedmartynkowych sprawiało nam tyle radości - wycieczek rowerowych!


Bez odbioru!

0 komentarze:

Prześlij komentarz