23.06.2014

Przedurlopowy przegląd zdjęciowy

Na szybko, bo późno się robi a o 4.30 pobudka żeby koło 5 wyjechać.

Pokoik Martynki:





...jest pusty!


Jak wrócimy, to już będzie pomalowany. Ciekawe, jak ten kolor wyjdzie na ścianach, czy będzie przemalowywanie na jaśniejszy czy nie? ;))
Martynka chciałaby pomagać w malowaniu. Dobrze, że dziadek pomaluje ściany jak nas nie będzie, bo prawdopodobnie nieciekawie by to wyglądało w towarzystwie Martynki ;))


Martynka wczoraj przeprowadziła się całkowicie do salonu. Plan był taki, że będzie spała ze mną, a tatko na podłodze na jej materacu z łóżeczka. Ale gdy wyszedł nam z tej przeprowadzki taki milusi kącik:


Nie było opcji żeby ktokolwiek w nim spał. Martynka chciała i już. A najbardziej się podobały skoki z tapczanu na materac.


Udało nam się też wczoraj wyskoczyć do King Crossa na wyprzedaże. Co kupiłyśmy, mogliście zobaczyć na Instagramie. Jak nie trudno zgadnąć, to kapelusz przypadł królewnie najbardziej do gustu i się z nim nie rozstawała.


A gdy poszła już spać...


...też nie wypuszczała go z rączek.


Ps. Martynka przebudziła się koło 23, powierciła się, usiadła i prawdopodobnie pomyślała, że jest na podłodze bo spadła. Wskoczyła do nas na łóżko i spała dalej. Tatko przeniósł się więc na podłogę, aby było wygodniej. Rano, gdy się Martynka obudziła, zobaczyła że leży obok mnie a na jej materacu tatko. Zbulwersowana wyskoczyła z łóżka wołając "przecież ja miałam tam spać!"

Ps II. Jedziemy do Kołobrzegu i wracamy na koniec tygodnia. Trzymajcie się!

Ps III. Wiecie, że od dziś do piątku w Mc'Donaldzie, w godzinach 7-8 można zjeść za darmo jakąś nową kanapkę? Mamy zamiar jutro ją przetestować gdzieś na trasie w ramach śniadania, o ile znajdziemy w tym przedziale czasowym Mc'Donalda. Wskazane byłoby znaleźć, bo już mam ochotę na macdonaldową kawę!

0 komentarze:

Prześlij komentarz