23.07.2014

Mały człowiek i morze... Kołobrzeg 2014

Zaraz minie miesiąc od naszych wakacji w Kołobrzegu. Pierwszego pobytu Martynki nad morzem. Niezbyt długiego, ale jakże wyczekanego! Było cudownie pomimo braku upałów, słońce świeciło cały czas, wiał zimny wiatr ale obudowani z każdej strony parawanami i namiotem plażowym, mogliśmy się plażować. Martynka szczęśliwa. Chodziła spać grubo po 22, a mimo to nie zasypiała nam w ciągu dnia podczas popołudniowych długich spacerów z wózkiem. Pełno wrażeń, pełno atrakcji na każdym kroku, codziennie lody, gofry i frytki. Ogrom piasku zachwycał. Od morza trzymała się raczej z daleka, raz nóżki pomoczyła i więcej nie chciała. Ale szum fal wspomina do dziś. Zachodzące słońce wspomina do dziś. Podobało się bardzo, oj podobało.

 

























Gdyby tylko morze było bliżej, bo podróż bardzo nużyła, oj bardzo :)

0 komentarze:

Prześlij komentarz