24.10.2014

Dyniowy domek - czyli co można zrobić z dyni.

Październik nieodłącznie kojarzy się z dynią. Na pytanie: co można zrobić z dyni? Pierwszą nasuwającą się odpowiedzią jest: wyciąć lampion. A co zrobić kiedy lampion brzmi zbyt banalnie, a w przedszkolu malucha trwa konkurs na "Dynię na 1000 sposobów"?
Dwa dni myślałam i wymyśliłam. Zrobimy domek.


Prace rozpoczęłyśmy od ulepienia z plasteliny rodziny jeżyków. Ja lepiłam, a Martynka wbijała im igły.


Przyszedł czas na dynię. Trzeba ją było oczywiście wydrążyć - z miąższu zrobiłyśmy puree i zamroziłyśmy, zużyjemy do pieczenia muffinek na przedszkolny balik z okazji Dnia Dyni, a pestki wysuszyłyśmy i prawie wszystkie już schrupałyśmy.
Kolejnym etapem było narysowanie na dyni drzwi i okien. Niestety niewykonalne okazało się zrobienie otwieranych drzwi, ale to nic - zrobiłyśmy drzwi wyjmowane. Z klamką nawet.


Kawałki dyni wycięte z okien wykorzystałyśmy na łóżeczko dla małego jeżyka, a drugi na schodek do domku.



Pozostało umeblowanie domku. Z kartonu wycięłyśmy szafę, skleiłyśmy ją taśmą i umieściłyśmy w salonie. Obok łóżeczka małego jeżyka zawisła na ścianie półka z kartonu, a na niej plastelinowy wazon z kwiatkiem. Półka przymocowana do ściany połamanymi wykałaczkami. Przed wejściem jak widać, umieściłyśmy tabliczkę czyj to domek :) A na dachu, przy kominie plastelinowe gniazdko uwił sobie plastelinowy ptaszek (również przymocowany za pomocą kawałków wykałaczek, aby nie spadł).







Nasza rodzina jeżyków wraz z domkiem od wczoraj stoją na przedszkolnym parapecie. Za tydzień ma być ogłoszenie wyników konkursu, trzymajcie kciuki żeby Martynka coś wygrała ;))

W piwnicy mamy jeszcze dwie dynie, które będziemy w przyszłym tygodniu przerabiać na puree. Szukamy pomysłów, co można z nich jeszcze zrobić? Tak do domu, do zabawy. Macie jakieś pomysły? :))
Opublikowane w kategorii

0 komentarze:

Prześlij komentarz