14.10.2014

Jak kupić wymarzony tort urodzinowy i nie zbankrutować?

Odpowiedź jest prosta - zrobić go samodzielnie! Tort ze Spidermanem? Ze smerfami, czy tygryskiem z Kubusia Puchatka? Jakiegokolwiek bohatera wasz malec wybierze, dla was zrobić taki tort to żaden problem. Wiecie jak?

Torty piekę od dawna. Jeszcze Martynki nie było, a ja torty na urodziny tworzyłam. Talentu plastycznego nie mam, więc góra tych tortów pozostawiała wiele do życzenia - bywały jakieś szlaczki z owoców czy napisy z czekolady.
Kiedy więc zbliżały się urodzinki Martynki, zaczęłam zagłębiać się w temat zdobienia tortów. Nie ulepię z masy cukrowej Teletubisia, nie namaluję galaretką świnki Peppy, bo torty te raczej by straszyły a nie cieszyły. Zaliczyłam krótką przygodę z lukrem plastycznym i stwierdziłam, że do tego również trzeba mieć talent.
I wtedy natknęłam się na opłatki waflowe.
To na prawdę szybki i prosty sposób na tort z wymarzonym bohaterem. A wzorów są tysiące! Nie ogranicza nas nic - większość sprzedawców opłatków oferuje również wydruki naszych grafik. A co najważniejsze - nie jest to drogie.
Martynka wymarzyła sobie tort z Ciekawskim Georgem. Orientowałam się w kilku cukierniach w cenach - przeważnie kształtowały się w okolicach 200 zł za nieduży tort. Opłatek z małpką kupiłam za jakieś 10 zł. I tym sposobem, zaoszczędzone pieniądze można było dołożyć do puli prezentowej ;))

Bo przepisem na pyszny i dziecinnie łatwy tort z masą owocową z mascarpone, chyba się kiedyś z wami dzieliłam?

0 komentarze:

Prześlij komentarz