31.03.2015

20.03.2015

Memo-wiosna!

Pogoda nas w tym roku nie rozpieszcza. Najpierw brak śniegu zimą, a teraz niby wiosennie, ale temperatura jeszcze niezbyt wysoka. I już myślałam, że przed opublikowaniem recenzji wiosennych bucików nie uda nam się zrobić im sesji na dworze. Na szczęście udało się!


06.03.2015

Wierzysz w życie po porodzie..?


W brzuchu ciężarnej kobiety były bliźniaki. Pierwszy zapytał drugiego:
- Wierzysz w życie po porodzie?
- Jasne. Coś tam musi być! Mnie się wydaje, że my po to tu jesteśmy, żeby się przygotować na to, co będzie później.
- Głupoty. Żadnego życia po porodzie nie ma. Jak by to miało wyglądać?
- No nie wiem. Pewnie będzie więcej światła. Może będziemy biegać, albo jeść buzią..
- To nie ma sensu! Biegać się nie da, a kto widział żeby jeść ustami? Przecież żywi nas pępowina!
- No ja nie wiem.. Ale na pewno zobaczymy mamę i będzie o nas dbać.
- Mamę? Wierzysz w mamę? Kto to w ogóle według ciebie jest?
- Przecież jest wszędzie wokół nas. Dzięki niej żyjemy. Bez niej by nas nie było.
- Nie wierzę! Żadnej mamy nie widziałem, czyli jej nie ma.
- No jak to? Przecież jak jesteśmy cicho, możesz posłuchać jak śpiewa, albo poczuć jak głaszcze nasz świat. Wiesz, ja myślę, że prawdziwe życie zaczyna się dopiero później...



W związku z tym, co się wczoraj stało - tak mi się przypomniało.
Chcę wierzyć, że coś tam jest. Że kiedyś wszyscy się spotkamy.

03.03.2015

Martynka w kuchni: ekspresowe ciasto czekoladowe - fotorelacja

Zdarzyło się Wam, że odwiedzili Was niezapowiedziani goście i nie było co podać do kawy? Albo że nagle naszła Was ogromna ochota na coś słodkiego, a w domu nie ma ani kawałka czekolady? Jeżeli zdarzają się Wam takie sytuacje, prawdopodobnie nie znacie jeszcze przepisu na super szybkie, super pysznie czekoladowe ciasto. Ciasto z mikrofalówki.


01.03.2015

A w lutym było tak...

Jako że luty zaczął się u nas chorobowo, a skończył na feriach - tak wyszło, że cały miesiąc spędziłyśmy razem. Miałyśmy czasu pod dostatkiem na zabawy, lecz mniej go na nagrywania - jak wiecie albo i jeszcze nie, Martynka zrobiła się bardzo przeszkadzalska. Nagle ni z tego ni z owego zaczyna głośno krzyczeć BEEEEEEE. To dlatego nagrywane z nią recenzje są takie powycinane :)) Ale udawało się! Jakoś. Zobaczcie, co też takiego w lutym przetestowałyśmy.