01.03.2015

A w lutym było tak...

Jako że luty zaczął się u nas chorobowo, a skończył na feriach - tak wyszło, że cały miesiąc spędziłyśmy razem. Miałyśmy czasu pod dostatkiem na zabawy, lecz mniej go na nagrywania - jak wiecie albo i jeszcze nie, Martynka zrobiła się bardzo przeszkadzalska. Nagle ni z tego ni z owego zaczyna głośno krzyczeć BEEEEEEE. To dlatego nagrywane z nią recenzje są takie powycinane :)) Ale udawało się! Jakoś. Zobaczcie, co też takiego w lutym przetestowałyśmy.


1. Pierwsze kształty AWM - z tą książką bez wątpienia nie sposób się nudzić. Można rysować, kolorować, zaznaczać, a później zmazywać i zaczynać od początku. Jej recenzja TU.

2. Puzzle Trefl - o ich wadach i zaletach przeczytacie TU.

3. Pycha Micha Granna - rewelacyjna gra zręcznościowa dla przedszkolaków. Czyj szczeniak pierwszy zje prawidłową konfigurację kuleczkowej karmy, ten wygrywa! Jej recenzja TU.

4. Hipopotam Smiki - ulubieniec Martynki, gdy miała od pół roku do mniej więcej półtora. Co mu się stało pod koniec czasu świetności, zobaczycie TU.

5. Wacek i jego pies Wyd.Zysk - porusza trudny, wojenny temat. Czy warto ją przeczytać? Zapraszam TU.

6. Interaktywny quiz Clementoni - co mnie w nim przeokrutnie drażni, dowiecie się TU.

7. Zagadki CzuCzu - czyli jak ciekawie spędzić czas w kolejce do lekarza. O tym TU.

8. Uczona słuchaweczka Fisher Price - idealna dla niemowląt i ich rodziców, którzy nie lubią zbyt głośnych zabawek. Dlaczego? Sprawdźcie TU.

9. Statek piracki Keenway - wrócił z nami do domu przypadkiem i tak się zadomowił na dobre, że przeczytacie o nim TU.

10. Zabawki niemowlęce - czyli wszystko to, czego na wersję video przerobić już nie mogę (za wyjątkiem hipcia), a czym Martynka bawiła się za czasów bycia małą słodką kluseczką. O tym TU.

11. Martynika i biała wyspa Wyd.Zysk - czyli coś dla starszych, około szkolnych dzieci. Bliżej przyjrzycie się jej TU.

12. Reks podaj Mattel - jeżeli jeszcze nie znacie sympatycznego pieska i jego plecak pełen kości, zapraszam TU.

13. Złoty kluczyk Wyd.Zysk - dla fanów Pinokia pozycja obowiązkowa. Więcej o niej TU.

Szczęśliwa trzynastka lutowa zaprasza na czytanie, jeżeli jeszcze nie mieliście okazji na te wpisy zaglądać :))

0 komentarze:

Prześlij komentarz