03.03.2015

Martynka w kuchni: ekspresowe ciasto czekoladowe - fotorelacja

Zdarzyło się Wam, że odwiedzili Was niezapowiedziani goście i nie było co podać do kawy? Albo że nagle naszła Was ogromna ochota na coś słodkiego, a w domu nie ma ani kawałka czekolady? Jeżeli zdarzają się Wam takie sytuacje, prawdopodobnie nie znacie jeszcze przepisu na super szybkie, super pysznie czekoladowe ciasto. Ciasto z mikrofalówki.


Ciasto z mikrofalówki, to brzmi tak... nierealnie. Przecież mikrofalówka podgrzewa, gotuje, ale nie piecze. Wielokrotnie rzucało mi się w oko owe ciasto, gdzieś w czeluściach internetu. Ale nie przeszło mi przez myśl, żeby je zrobić. Bo po co? Mam przecież piekarnik.
Ach, jakże ograniczone było moje pole myślenia wtedy. Ile wypraw do sklepu po ciastka bym zaoszczędziła, bo akurat zachciało się słodkiego zjeść. Na dodatek jego przygotowanie, od wyjęcia składników do przestygnięcia, zajmuje nie więcej niż 10 minut. Zdążam je zrobić w trakcie gotowania wody na kawę!


A więc tak: potrzebujemy miseczkę, lepiej większą niż za małą żeby nam ciasto nie ewakuowało się w trakcie pobytu w mikrofalówce, a także widelec do mieszania. I łyżkę do odmierzania składników. Do miski wbijamy jedno jajo i je roztrzepujemy za pomocą widelca. Następnie wlewamy 3 łyżki oleju i 3 łyżki mleka. Mieszamy. Dodajemy 3 łyżki mąki, 3 łyżki cukru, pół łyżeczki proszku do pieczenia i 2-3 łyżki naturalnego kakao (w zależności od tego, jak intensywny smak chcemy osiągnąć. Im więcej kakao, tym mniej słodkie będzie nasze ciasto). Ja dodaję 1,5 łyżki kakao i jak dla mnie wtedy jest idealnie. Mieszamy widelcem bardzo dokładnie, żeby nie było grudek mąki.

Przygotowanie ciasta jest dziecinnie proste.





Kiedy wszystkie składniki połączą się niemal idealnie, nastawiamy moc mikrofalówki na maksymalną i wstawiamy nasze ciasto na trzy minuty. Po tym czasie cieszymy się aromatem (a za chwilę również smakiem) pysznego, czekoladowego, ekspresowego wypieku.




Smacznego!

0 komentarze:

Prześlij komentarz