17.04.2015

Pyszne paluszki rybne

Wasze dzieci lubią jeść ryby? Czy wolą te owiane niezbyt dobrą sławą paluszki rybne? U nas z tym różnie, nieraz jadłyśmy paluszki, aczkolwiek po tym, co ostatnio zobaczyłam w telewizji - nigdy więcej paluszków nie zjemy. Nie, nie oglądałam żadnego programu o ich szkodliwości. Mym oczom ukazał się dziecinnie prosty przepis na coś, co paluszkami czy też bardziej krokietami nazwać można.


Jestem z tych przewrażliwionych, które zanim podadzą dziecku rybę, sprawdzają dziesięć razy czy nie ma w niej ości. Ten przepis spadł mi z nieba. Rybka jest tutaj rozduszona i nie ma opcji aby przeoczyć jakąś ość.

Jedyne czego potrzebujemy do zrobienia krokietów, to kawałek ryby jakiejś dobrej i niewielki ziemniak.
Rybę drobno kroimy i gotujemy w niewielkiej ilości wody przez około trzy minuty. Odcedzamy, wykładamy na talerz czy też do miseczki, a w garnku gotujemy drobno pokrojonego ziemniaka. W między czasie rybę rozduszamy widelcem, solimy, dodajemy paprykę słodką (jest też jakiś cząber w przepisie, ale nie wiem co to). Dorzuciłam także pokrojoną natkę pietruszki. Ugotowanego ziemniaka odcedzamy, dusimy widelcem i łączymy z rybą. Dodajemy niewielką garstkę startego żółtego sera (w oryginale ser gruyer, my miałyśmy zwykły żółty i też wyszło). Z masy formujemy coś na kształt paluszków lub też krokietów jak kto woli, moczymy w rozbełtanym jajku, obtaczamy w bułce tartej i smażymy na gorącym oleju. Wyszły przepyszne!

____
Nasz lekko zmodyfikowany przepis pochodzi stąd.

0 komentarze:

Prześlij komentarz