24.10.2015

Kiedy dziecko nie chce swobodnie się bawić...

U przedszkolaka to chyba jedna z najważniejszych zabaw, w jakie powinien się każdego dnia bawić. Co jednak zrobić, gdy nasz maluch nie chodzi do przedszkola, a w domu niechętnie chce bawić się sam? Można go lekko do tego zachęcić.


Kiedy Martynka przebywa pół dnia w przedszkolu, rzeczą oczywistą jest że po powrocie chce spędzać czas z nami. Kiedy jednak siedzimy w domu bo jest chora, nie ma opcji wyjścia na zewnątrz, a ona ciągle chciałaby oglądać bajki zamiast się bawić, uciekamy się do pewnej sztuczki aby zainteresować ją i choć na chwilę zmotywować do pobawienia się w samotności.


Zabawa swobodna to z założenia zajęcie, które dziecko wymyśli sobie samo przy użyciu zabawek, które samo weźmie. A jeśli nasza pociecha za nic nie chce iść do pokoju aby się samodzielnie bawić? Trzeba ją lekko do tego namówić.


Ja wyciągam zabawki, którymi nie bawiła się Martynka od dawna i opuszczam pokój. Czasem siadam obok i obserwuję rozwój wydarzeń, a gdy widzę zainteresowanie to prawie niewidzialnie wychodzę, co by nie zaburzyć przebiegu zabawy.
Wiadomo, że wspólna zabawa jest ważna. Ale samodzielna - równie istotna dla rozwoju naszej pociechy. Dlatego chętnie poznam wasze sposoby na "namówienie" malucha do tego typu zabawy - macie takie w zanadrzu? :)


0 komentarze:

Prześlij komentarz