14.11.2015

Nie pozwolę Cię skrzywdzić


To, co się wydarzyło wczorajszego wieczora napawa przerażeniem i strachem. Milionem obaw o przyszłość. O to, na jakim świecie przyjdzie żyć naszym dzieciom..

https://pixabay.com/


Dziś okazuje się, że co najmniej jeden z zamachowców-samobójców to uchodźca zarejestrowany miesiąc temu na jednej z greckich wysp. To człowiek, do którego pomocną dłoń wyciągnęła Europa. A on się tak odwdzięczył..

Zawsze byłam tolerancyjna. I chciałabym być nadal. Chciałabym wierzyć, że nie każdy człowiek z tych przybyłych na nasz kontynent jest zły, że nie każdy ma podłe zamiary. Lecz jestem mamą. Mam małe dziecko. Za chwilę dwójkę dzieci. I interesuje mnie tylko i wyłącznie to, by nikt ich nigdy skrzywdził. I dlatego jestem za tym, aby wszystkich tych ludzi odesłać skąd przybyli. Nie zgadzam się na to, żeby moje dzieci mieszkały w pobliżu takich siedlisk. Żeby wychowywały się razem z takimi dziećmi.
Nie chcę za 10, 15, 20 lat drżeć przy każdym wyjściu z domu moich córek. Czy idąc z koleżankami na dyskotekę, do kina, bezpiecznie wrócą. Czy jakiś psychol w imię swojego boga nie wysadzi się w miejscu, w którym przypadkiem się znajdą. Nie chcę się bać, gdy zechcą wyruszyć w świat.

Patrzę na tą moją małą, śpiącą już Martynkę i się zwyczajnie boję. Chcę, żeby mogła bezpiecznie dorastać. Żyć w świecie bez zła, bez przemocy, bez ludzkiej krwi na ulicach.
Tylko czy to będzie możliwe, skoro nic nie wskazuje na to, żeby ten niekontrolowany napływ uchodźców miał się skończyć? Skoro nikt tych ludzi nie sprawdza - bo i jak? Widać każdy może sobie przekroczyć nielegalnie granicę, bez dokumentów, albo z podrobionym paszportem i powiedzieć, że szuka azylu. Dostać się do Europy bez granic i ruszyć dalej. Z dokładnie zaplanowaną strategią na to, kiedy i gdzie wysadzi się w powietrze. Planując zabić jak najwięcej przypadkowych ludzi.

Chciałabym wierzyć, że nie każdy człowiek z tych ludzi jest zły. I nie mam nic przeciwko pomocy tym, którzy jej potrzebują. Tylko jak odróżnić, kto jest prawdziwym uchodźcom chcącym życia w lepszym świecie, gotowym nauczyć się języka, iść do pracy by nie żyć z zasiłków, a kto przyjechał tutaj aby zabijać? Czy w ogóle da się ich rozróżnić? Bo jeżeli nikt nie da gwarancji, to ja dla bezpieczeństwa moich dzieci, ich przyszłości - mówię tym ludziom NIE. Za dużo ich tutaj przyszło. I ja zwyczajnie się boję...

0 komentarze:

Prześlij komentarz