23.04.2016

Po co dziecku czapka?

Czapka, to według Wikipedii wykonane z miękkiego materiału nakrycie głowy, które ma chronić przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi. Zimą nosimy czapki, bo nam zimno. Latem, żeby słońce nie przygrzało nam czubka głowy. A wiosną i jesienią?


Nie wiem jak Ty, ale ja czapki nie noszę. I dziesiątki mijanych na przedszkolnym korytarzu mam też nie ma nakryć głowy. A mimo to zakładają swoim dzieciom ten kawałek materiału, dokładnie naciągając go na uszy. Czy dwu- trzy- czterolatki na prawdę potrzebują czapkę przy 15 stopniach na dworze? Czy to nie przesada?

Przyjęło się, że czapka jest po to, żeby nie przewiało uszu. Żeby nie złapać zapalenia uszu. Z tym że przecież ta choroba nie ma nic do nie noszenia czapki.

Ostatnio Martynka dostała czapkę. Różową, z kwiatkiem i lekko błyszczącą. Był szał. Chciała koniecznie iść w niej do przedszkola. I o ile rano jeszcze ewentualnie można by tą czapkę wytłumaczyć (2 stopnie na termometrze, co prawda słońce grzało, no ale jak chciała...), tak po południu gdy ją odbierałam, musiałam się sporo natrudzić żeby przekonać ją, że nie potrzebuje na główce czapki. I co? Wyszłyśmy z budynku, a dookoła roiło się od dzieci w czapkach.. Słońce grzało, wiosna w pełni. Ale co z tego, skoro dzieci inne mają, ona protestuje, bo czemu ona nie potrzebuje..?

A może te mamy są po prostu nieuświadomione? Może nie wiedzą czym skończyć się może przegrzanie dziecka? Może nie wiedzą jak dziecko odczuwa temperaturę otoczenia?


Poniżej Oliwia. Pewnego marcowego, słonecznego dnia. Bez czapki.


0 komentarze:

Prześlij komentarz