09.08.2016

Na co wydamy 500+?

Dziś przyszła decyzja. Właściwie to przyszła jakieś pięć dni temu, ale dopiero dziś pofatygowałam się na pocztę odebrać list. W sumie to wiedzieliśmy już wcześniej, bo przelew - zaległy, od kwietnia - wkroczył na konto w ostatnich dniach lipca. Już nawet wleciał kolejny, sierpniowy. No ale że decyzja dopiero odebrana, to mogę tak oficjalnie mogę napisać - dostaliśmy 500+!


Długo to trwało (a jak u Was?)... Ale że już oficjalnie dostaliśmy i pieniądze i decyzję, można wreszcie bardziej realnie zastanowić się, na co te pieniądze wydać? Może nowy komputer? Może remont domu sobie za to machnąć? A może codziennie stołować się w najdroższych restauracjach w mieście?
Na co przeznaczacie 500+, jeżeli dostajecie? :)

Bo my na nic z powyższych. Ani też na nic z podobnych, czy też zgoła innych rzeczy. Nie wydajemy tych pieniędzy. Bo tak na prawdę, to nie są one nam potrzebne. Do życia w sensie. Może i by można za nie fundować sobie jeszcze więcej atrakcji czy materialnych przyjemnostek, ale na to znowu potrzeba byłoby więcej wolnego czasu, którego obecnie brak. Postanowiliśmy więc, że 500+ będzie leżakować na koncie dziewczyn i czekać. Może na jakąś szaloną, daleką wyprawę za parę lat gdy podrosną? A może po prostu będą tak leżakować aż dziewczyny dorosną i dostaną je na start w dorosłe życie? Może nawet co nieco przy okazji zaprocentują.. Się okaże "po drodze" jakie zastosowanie im wymyślimy, niemniej jednak na pewno nie zostaną wydane w najbliższym czasie. Nie wiadomo, jak długo program ten przetrwa, więc warto sobie co nieco odłożyć "na potem" póki jest ;)

0 komentarze:

Prześlij komentarz