27.11.2016

Matka wygodna słoiczkowa

Kiedy pół roku temu Oli zaczynała poznawać inne smaki niż mleka, postanowiłam że nie będzie jeść słoiczków. Tin je jadła, nic jej od tego nie było rzecz jasna, ale postanowiłam samodzielnie teraz gotować. Jak się możecie domyślać - nie wyszło mi.


Obecnie roczna Oli je wszystko to, co my jemy. Jest z niej wielki łakomczuszek i próbuje dosłownie wszystkiego. Wszystkiego, poza słodyczami rzecz jasna. Ale kiedy Tin jest w przedszkolu i tam je obiad, w domu z reguły robię coś szybszego do jedzenia, bo jak ją odbieramy to nie ma już zbyt wiele czasu na gotowanie - z reguły już wraca głodna, gdyż dwie godziny od przedszkolnego obiadu minęły. I wtedy z reguły jemy coś szybkiego, makaron z jakimś pysznym sosem, albo pierogi czy naleśniki. A jak są pierogi czy naleśniki, to Oli wcześniej zjada coś innego, z warzywami, mięskiem albo rybką. Wtedy daję jej obiadek ze słoiczka. Bo jestem wygodna, czy też leniwa - jak zwał, tak zwał. I nie chce mi się tylko dla niej zupki gotować, a nienawidzę mrozić tego potem więc nie robię na zapas. Kiedyś mroziłam porcje, potem to wyrzucałam bo nie zjadała... Sama nie lubię rozmrożonych dań, więc się nie dziwię jej ani trochę. Owoców też ze słoiczków sporo Oli je - tych, które są niedostępne teraz do kupienia, czyli z truskawkami, porzeczkami, malinami, itp. Lubi je, więc codziennie jej dajemy. I póki chce, będzie je jeść.
Tak więc miało być bez słoiczków, a jeszcze nawet teraz pojawiają się one w naszej codzienności. Niemalże codziennie owoce, a raz kiedyś jakiś obiadek. Mimo że miało nie być tego tym razem, z wygody, braku czasu i chęci na codzienne stanie w kuchni i gotowanie zupek, mimo że jakby tak przeliczyć to jest to nieopłacalne - to jakoś tak już się przyzwyczaiłam, że słoik otwieram, podgrzewam i Oli wcina. Jej smakuje. Ja się nie irytuję gdyby czasem nie chciała czegoś ugotowanego przeze mnie zjeść, że zmarnowałam czas bez sensu i wyrzucam. Każdy zadowolony, a to najważniejsze ;)

A jakie Wy macie z tym doświadczenia?


0 komentarze:

Prześlij komentarz