23.09.2017

#królestwoTinkiOlinki - Jak to się zaczęło...

Długo zastanawiałam się, cóż począć z tym dziewczynkowym pokoikiem. Pomysłów na niego miałam milion. Albo i więcej. Z początkiem roku zaczęłam planować remont. Przesunęłam go na okres wakacyjny. Latem stwierdziłam, że przełożymy remont na za rok. Ale już nie mogę patrzeć na to, co się tam u nich dzieje.. Zrobiło się bardzo, hmmm, jakby to powiedzieć...

19.09.2017

Jesień w Kołobrzegu - najlepiej.

Wakacyjne plany skutecznie pokrzyżowała nam ospa. Najpierw Tin, później Oli... Druga połowa czerwca i praktycznie cały lipiec spędziłyśmy z kropkami. Wakacyjne plany musiały więc zostać przesunięte - z lipca, na wrzesień. Bo albo tak, albo wcale. A wcale jednak nie wchodziło w grę - rok temu odpuściliśmy temat morza, w tym nie było już takiej opcji!


05.09.2017

Sierpniowe NOWE - podsumowanie nowości

W sierpniu dużo się działo. Spokojnie można stwierdzić, że wreszcie ruszyłyśmy z kopyta :) Jeżeli porównać ilość wpisów u Dzieciaków za wakacyjne miesiące do tych poprzednich, widać gołym okiem że dzieje się więcej. A ja wpadłam w rytm nagrywania. Tin teraz wpada w rytm zerówki, Oli nadal uwielbia wpadać w dzień do łóżka na drzemkę, więc coraz fajniej się to wszystko będzie układać we wrześniu. I oby tak dalej. No, z wyłączeniem przyszłego tygodnia - tydzień wakacji równa się tygodniowi bez wpisów. Ale do rzeczy...

01.09.2017

Warto kochać wrzesień

Wrzesień. Miesiąc z pozoru smutny, bo kończy lato. We wrześniu poranki są już zimne, choć w ciągu dnia czasem jeszcze słońce potrafi przygrzać. Ubrania na cebulkę we wrześniu mają swój początek. Letnia sukienka, a na nią ciepły sweter gdy z rana się z domu wychodzi. Wrzesień pachnie jesienią.

23.08.2017

Wyjątkowy prezent na wyjątkową okazję...

Co podarować na urodziny siostrze, która wszystko ma? Rodzicom, z okazji okrągłej rocznicy ślubu? Babci, która najchętniej nie wychodziła by z kuchni? Co podarować zapalonemu podróżnikowi, albo wielbicielowi sztuki? To musi być coś niebanalnego, zaskakującego, wyjątkowego... Nie masz pomysłu? Ja Tobie podpowiem.

18.08.2017

Pięć lat...

Pięć lat bloga. Pięć lat blogowego dorastania, zmieniania, poprawiania, udoskonalania. Pięć lat szukania blogowego ja. Pięć lat błądzenia jak we mgle. Pięć lat zapisanych wspomnień, nie wszystkich, ale bardzo wielu. Pięć lat przeniesione do archiwum.

19.06.2017

TOP 6 gier idealnych na wakacje

My już mamy wakacje. Wolne aż do września! Na to lato mamy sporo planów. Do ich realizacji przydadzą się także gry - bo w podróży, czy na plaży czasem nuda potrafi dopaść. Gry, które dziś u nas zobaczysz, są idealne na wakacje: bo niewielkie, dzięki czemu zajmą mało miejsca w torbie czy plecaku. I grać w nie można wszędzie...

01.06.2017

Inteligentna waga łazienkowa - recenzja

Inteligentna waga łazienkowa. Jak to brzmi! Szczerze mówiąc, nie miałam pojęcia że takie cuda w ogóle są, dopóki SMARTBMI SCALE BT nie trafiła do naszego domu. Od tamtego czasu kontrolowanie wagi (i nie tylko) stało się czystą przyjemnością.

26.05.2017

08.05.2017

Kwietniowe nowości książkowe

W kwietniu był Zając i moje imieniny, więc nie można było przepuścić okazji i nowe książkowe egzemplarze do naszej domowej biblioteczki drogą kupna nabyć. Jak tak patrzę, to dotychczas co miesiąc mały stosik książek się u nas pojawia (marcowy, lutowy i styczniowy). Jak będzie dalej? Zobaczymy... :)

20.04.2017

05.04.2017

BLW - czyli kto to posprząta?

Oli na początku jadła papki. Obiadki ze słoiczków czy też blendowane i przecierane przez sitko. To tak zupełnie na początku. Potem duszone widelcem. Dość szybko jednak zaczęła jeść kawałki. I jakoś tak naturalnie przyszło, że gdy zaczęła je jeść, dostawała widelec do ręki i jadła samodzielnie. Nie karmiliśmy jej. No, czasem widelec podawała żeby jej nałożyć na niego nową porcję. Wszystko ma podawane w kawałkach. Oli nie należy do dzieci, które zrzucają talerz z obiadem na podłogę, więc mogę jej bez obaw dać.

Opublikowane w kategorii

04.04.2017

Marcowe nowości książkowe

Czas pędzi jak oszalały, to już trzeci miesiąc w przeglądzie książkowym jaki się u nas pojawił! (książki ze stycznia - klik, książki z lutego - klik). Rozpoczynając ten cykl zastanawiałam się, czy będzie taki miesiąc w którym książek pokazywać nie będę, ale póki co nie zanosi się na to. W kwietniu też już co nieco kupiłam, co by dziewczyny na Wielkanoc dostały. A to dopiero początek miesiąca...

01.04.2017

Fotoobraz ekspresowy...

Wiesz, jestem tak pod wrażeniem szybkości produkcji w Saal Digital, że do dziś nie mogę wyjść z podziwu. Wieczorem zamówiłam, około południa kolejnego dnia przyszedł mail z informacją, że paczka została przekazana do wysyłki. Następnego roboczego dnia była u nas!

10.03.2017

08.03.2017

W pokoiku na stoliku...

Pokój dziewczyn to miejsce, w którym spędzamy sporo czasu. Mamy tam duży dywan do zabawy, no i mnóstwo zabawek rzecz jasna. Na prawdę mnóstwo. I jak spojrzałam sobie na zdjęcia, które pokazywałam dwa i pół roku temu, to z lekka przeraziłam się tym, co panuje w pokoju teraz ;)

28.02.2017

26.02.2017

Emolientowy świat...

Niespełna miesiąc temu pisałam, że z emolientów teoretycznie przeznaczonych dla dziewczyn, korzystam i ja. Szczerze mówiąc nie wiem, dlaczego wcześniej nie zaczęłam podkradać im kosmetyków. Emolienty są genialne! A z kremem Nivea Baby S.O.S. nie rozstaniemy się już nigdy. Uwielbiam go. Także dla siebie na np przesuszone po myciu ręce.
Kiedy więc pewnego lutowego dnia nieoczekiwanie wyskoczyły mi z paczuszki całkiem inne kosmetyki z gatunku Emolientów, postanowiłam tamte pachnące dzidziusiem zostawić dziewczynom, a sama korzystać zaczęłam z tych nowych.

24.02.2017

21.02.2017

Syndrom pierwszego dziecka

Masz dziecko. Jedno, jedyne, wychuchane, zamknięte w złotej klatce niemalże. Obchodzić się z nim trzeba jak z jajeczkiem. Tak myślisz. Czyścisz więc podłogę pięć razy dziennie, bo czasem nie zauważysz, że jak coś mu spadnie to podniesie to i zje. Jak zauważysz, to zabierasz. Skrupulatnie przyrządzasz posiłki tylko według schematu żywienia odpowiedniego do wieku. Jedzenie zawsze pokrojone na kawałeczki, którymi nie sposób się zakrztusić - tak w razie czego. Wycierasz łapki z częstotliwością raz na pół godziny, żeby tylko brudnych do buzi nie wziął...

20.02.2017

08.02.2017

Kraina Św. Mikołaja w Deli Parku - relacja

Do Krainy Świętego Mikołaja w Deli Parku wybrać się mieliśmy przed Świętami... Koniec listopada, początek grudnia. Taki był plan. Wtedy też bilety kupiliśmy, jednak dziewczyny się rozchorowały... Ale co się odwlecze to nie uciecze. Pojechaliśmy wraz z początkiem lutego - czyli zimowych ferii.

04.02.2017

02.02.2017

O rzuceniu przedszkola, alergii i chorowaniu...

Dziewczyny chorują od końca listopada praktycznie non stop. Z reguły nie jest to nic poważnego, ale katar, kaszel, gorączka też potrafią dać nieźle w kość... A na dodatek Oli ząbki wychodzą, więc wrażenia spotęgowane do kwadratu. Marudełko, jęczydełko i płaczydełko mamy niemalże całą dobę. Tin od listopada ma nieprzerwany katar. Raz w między czasie zapalenie ucha złapała. Nawet wizja sepsy nawiedziła nas pewnego późnego wieczora...
I ciężko jest, bo Oli zaraża się niemalże momentalnie. Nawet jak to nie jest nic poważnego tylko katar, to też go od razu łapie... I nic nie dają niestety żadne syropki podawane Tin, które miały podnieść obniżoną przez alergię odporność. Myślałam z początku że coś to daje - cały wrzesień i pół października była zdrowa. Rozchorowała się w dzień swych urodzin tuż po imprezce dla przedszkolaków na zapalenie krtani. Po trzech tygodniach w domu poszła na dwa czy trzy do przedszkola i się zaczęło na dobre...

30.01.2017

Nasz wieczorny rytuał... + PRZETESTUJ KOSMETYKI

Wieczorny rytuał to coś więcej niż codzienne wykonywanie tych samych czynności. To coś więcej niż "włączenie" w dziecku informacji, że za chwilę nastanie czas do spania. Wieczorny rytuał zapewnia bezpieczeństwo. Maluch z czasem już wie, co za chwilę nastąpi. Czuje się pewnie...

09.01.2017

Młodsze dziecko ma lepiej

Młodsze dziecko ma bez wątpienia pod pewnymi względami trochę gorzej niż starsze kiedy było jeszcze samo. Jak na przykład, nigdy nie będzie mieć na sobie skupionej 100% uwagi rodzica. Rodzic nie będzie na każde bez wyjątku jego zawołanie, nie będzie się bawić z młodszym zawsze gdy tego chce - bo przecież nie rzuci tego co akurat robi ze starszym żeby pędzić do młodszego. Ale to jest w sumie temat na osobny wpis ;) Jest jednak jeden temat, w którym młodsze ma zdecydowanie lepiej...

08.01.2017