26.02.2017

Emolientowy świat...

Niespełna miesiąc temu pisałam, że z emolientów teoretycznie przeznaczonych dla dziewczyn, korzystam i ja. Szczerze mówiąc nie wiem, dlaczego wcześniej nie zaczęłam podkradać im kosmetyków. Emolienty są genialne! A z kremem Nivea Baby S.O.S. nie rozstaniemy się już nigdy. Uwielbiam go. Także dla siebie na np przesuszone po myciu ręce.
Kiedy więc pewnego lutowego dnia nieoczekiwanie wyskoczyły mi z paczuszki całkiem inne kosmetyki z gatunku Emolientów, postanowiłam tamte pachnące dzidziusiem zostawić dziewczynom, a sama korzystać zaczęłam z tych nowych.


Krem i balsam Allerco nie pachną. Ale tego się można spodziewać, ponieważ na opakowaniu jest zaznaczone, że nie zawierają one substancji zapachowych. Jest też wzmianka o tym, że są one odpowiednie dla każdej grupy wiekowej i można ich używać dla dzieci i niemowląt. No i jak to emolienty - dobrze nawilżają.

Tak więc teraz każda z nas ma coś swojego emolientowego. Dziewczyny używają kosmetyków z misiem, ja Allerco. I wszystkie jesteśmy zadowolone :)


0 komentarze:

Prześlij komentarz