04.02.2017

Styczniowe nowości książkowe

Jednym zdaniem - o książkach, które znalazły się u nas w styczniu..


Kuka Muka bardzo nie lubi sprzątać zabawek, buntuje się więc przed tym jak tylko może, nie wierząc babci że przyjdzie skrzat i je zabierze... A jednak - przyszedł... (do kupienia tu - klik)


Pierwsza encyklopedia: ciało człowieka (do kupienia tu - klik) o różnicach między ludźmi, organach, mięśniach, szkielecie, o chorobach, zmysłach, dbaniu o siebie... Uwielbiam tą serię.


Jak pokonać duchy (do kupienia tu - klik) trochę przerażająca, szczerze mówiąc jeszcze jej nie czytałam Tinci bo się obawiam, czy nie będzie się bać... Ale tak ładnie wydana, że nie sposób się jej oprzeć.


Fach, że ach (do kupienia tu - klik) czyli poznajemy zawody - czyli co robi scenograf w teatrze, marynarz na statku, położna w szpitalu, kasjer, dyrektor szkoły, śpiewaczka operowa, kaskader, itp itd... Świetna.


Sklota to rezolutna kilkulatka, która przeżywa rozmaite przygody. Książka idealna dla mojej pięciolatki (do kupienia tu - klik)


Liczymy na spacerze (do kupienia tu - klik) czyli matematyczne zabawy wiosną, latem, jesienią i zimą.. Rewelacyjna.


Matematyka ze sznurka i guzika (klik) idealna na początek nauki matematyki. Świetna dla przedszkolaka.


Moja pierwsza encyklopedia o kosmosie (klik) również rewelacyjna dla przedszkolaka. Wszystko, co musi wiedzieć początkujący miłośnik astronomii.


Disney: Przyjaciele na Safarii - pierwsza część z nowej kolekcji do zbierania, książki plus figurki. Fajna jest. W tym numerze o lwiątkach, orangutanach, żabkach rzekotkach czerwonookich, o drzewach i ich mieszkańcach i wielbicielach. Dużo ciekawostek. Ale kolejnych części kupować nie będziemy.


Gole wszech czasów (klik) gratka dla fana piłki nożnej.


Magiczne liczenie (klik i klik) mimo że Tin jeszcze nie jest na takim etapie nauki liczenia, to te książki uwielbia. Lupki to hit!


Mnożenie i tabliczka mnożenia (klik) ma strasznie fajne wnętrze. Mnóstwo w niej zadań, także poprzez zabawę. Wytłumaczone wszystko od podstaw. Schowana czeka, aż Tin pójdzie do szkoły i zacznie się tego wszystkiego uczyć.


Na tabliczkę sposób nowy, sama wchodzi ci do głowy (klik) to nauka poprzez krótkie rymowanki. Bardzo szybko wpadają w ucho, no i te świetne ilustracje!


Rozmowy z użyciem głowy czyli ekonomia dla dzieci (klik) oraz O prawie rozmowy z użyciem głowy (klik) to książki dla dzieci w wieku szkolnym. Pojęcia z ekonomii i prawa przedstawione są w nich w codziennym życiu. Wiedza sama wchodzi do głowy.


Gorzka czekolada (klik) to książka dla nastolatków, od 11 lat według okładki i ja ją chowam i będzie czekać, aż Tin a potem też Oli do niej dorosną. Poruszone zostały w niej najważniejsze wartości, jak uczciwość, szczerość, prawdomówność... Przeczytałam ją jednym tchem, jest świetna!



To wszystkie nowości w naszej biblioteczce, które w styczniu się w niej pojawiły. Kochamy książki. Mamy ich na prawdę dużo i nic nie wskazuje na to, że ich ilość miałaby się zmniejszyć - zresztą bardzo tego nie chcemy! Nowy regał się szykuje przecież... Luty dopiero się zaczął, zobaczymy co takiego przyniesie :) Na pewno co nieco na drugim naszym blogu w recenzjach będzie można zobaczyć, więc zaglądajcie tam! Link obok :)


0 komentarze:

Prześlij komentarz