Po co oni w ogóle chodzą w te góry?

Pasja przez duże P. Ryzykowna, niebezpieczna, ale wygląda na to że niesamowicie niektórym ludziom do życia potrzebna. Dlaczego? Przecież sam autor na pierwszych stronach książki pisze, że himalaizm nie ma żadnego głębszego sensu - tak samo jak nie ma go żeglarstwo czy chodzenie po parku. A jednak coś ich tam pcha...